Pokazywanie postów oznaczonych etykietą listopad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą listopad. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 listopada 2021

Jesienne opowieści

Jak trudno wrócić po tak długiej przerwie. Zebrać wszystko, co się działo. Przypomnieć sobie miłe chwile, zwłaszcza jak pamięć ma się nie za dobrą, a i zdjęć jakoś brak. Zamierzałam powrócić wspomnieniami do października, ale za chwilę koniec listopada, więc i ostatnim dniom poświęcę choć jeden akapit, żeby i ten czas nie umknął. Tym bardziej, że stan ducha od ostatniego wpisu pozostaje niezmienny. Wczoraj pojawiło się światełko w tunelu, a raczej ledwie zabłysło, ale co przyniosą kolejne dni nie wiadomo. Mimo to nadzieja od razu wlewa siły i jakoś łatwiej usiąść przed klawiaturą.

niedziela, 29 listopada 2020

Zrobione z mamą i tatą w listopadzie

Listopad... Jeden z moich ulubionych miesięcy i to nie tylko za sprawą urodzin moich i Tygrysa. Lubię ten moment spowolnienia. I nawet długie wieczory mi nie przeszkadzają. Chyba bardziej pochmurne i szare dni. Tygrys też jakoś inaczej funkcjonuje. Niekoniecznie zwalnia i się wycisza:), ale wybiera aktywności, które mi samej bardziej pasują. Zwykle w końcu roku chętniej działa twórczo (może to magia zbliżających się świąt?), stąd dziś chciałam się podzielić naszymi listopadowymi wytworami. A tym samym włączyć się do zabawy w Klubie Twórczych Mam, gdzie dawno nie gościliśmy. Wydawało mi się, że nie mamy się czym chwalić. Tymczasem przejrzałam zdjęcia i postanowiłam przyłączyć się do zabawy.