Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nie ma jak sąsiedzi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nie ma jak sąsiedzi. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 lutego 2016

Ja dobrze mieć sąsiadów (?/!)

Pozostając w temacie stosunków sąsiedzkich… Od niedzieli cieszymy się spokojem. Może, nie do końca, bo za ścianą trwa remont, ale odgłosy wiertarki udarowej, są zdecydowanie mniej uciążliwe. Chociaż wkurzające, jak wypadną w czasie drzemki Tygrysa, tak jak dzisiaj. Ale nie będę się pyszczyć, bo sami kilka lat temu robiliśmy gruntowny remont i sąsiedzi (poza dwoma wyjątkami) wykazali się zrozumieniem. Takie to uroki mieszkania w bloku.

poniedziałek, 8 lutego 2016

Imprezowy weekend

Oczy mi się zamykają, do tego pieką, ale jak ma się za sobą dwie nieprzespane noce, to nie ma co się dziwić. Dwie imprezy pod rząd, to jednak trochę za dużo. Ale działo się. Alkohol, głośna muzyka, fajne towarzystwo. Nawet maluch doskonale się bawił. Co tam, że było grubo po północy.