wtorek, 25 lipca 2017

Wytęż wzrok i znajdź pasażerów arki Noego


Niedzielne popołudnie… Na niebie słońce, na ramionach delikatne krople deszczu, a na naszym niebie - piękna tęcza. Zjawisko, które za każdym razem mnie zachwyca i jest dla mnie takim puszczeniem oka z góry. Tygrys próbował dostrzec te kolory na niebie. Tym razem się nie udało, ale tęcza nie jest dla Niego czymś nieznanym. Przywołuje skojarzenia z biblijną historią znaną Mu z wielu książek.


Synek od dawna chętnie sięga do historii o budowniczym arki. Myślę, że za sprawą pojawiających się w opowieści zwierząt, a ostatnio również fascynacji wszelkiego rodzaju narzędziami. Lektur o Noem mamy sporo, a ostatnio dzięki uprzejmości Wydawnictwa Diecezjalnego i Drukarni w Sandomierzu biblioteczka Synka wzbogaciła się o nowe tytuły.

Opowieść o arce jest dość wdzięczna dla małego odbiorcy. Znajdziemy w niej wszystko, co fascynuje trzylatka. Arkę, która mieści się w obszarze zainteresowań pn. pojazdy. Młotki, piły i inne narzędzia. Wreszcie masę różnych zwierząt. Jednak sama historia, a zwłaszcza jej początek, do najłatwiejszych nie należy. Tu z pomocą przychodzą nam książeczki, takie jak Arka Noego. Poszukaj i znajdź, która na zaledwie sześciu kartach przedstawia biblijną opowieść w sposób przystępny dla najmłodszych. Na każdej rozkładówce kilka linijek tekstu napisanego prostym językiem, ale co ważne z odniesieniami do odpowiednich wersetów w Księdze Rodzaju. Synek na przykład dość często zamiast czytania prosi nas o opowiadanie treści książek, więc jakbyśmy chcieli odświeżyć sobie historię o budowniczym arki, możemy szybko odnaleźć właściwy fragment w Biblii.


Tygrysa najbardziej interesują jednak umieszczone pod tekstem obiekty do odnalezienia na sąsiedniej stronie. Rośliny, narzędzia, przedmioty codziennego użytku, a przede wszystkim różnorakie zwierzęta. Te rodzime, jak i bardziej egzotyczne. I mimo, że ilustracje nie są zbyt szczegółowe, a sama książka nie jest dużego formatu, czasami nie tylko Tygrys ma problemy z odnalezieniem niektórych zgub. Pewnie dlatego, że nie są odwzorowane 1:1 co do wielkości. Niektóre są mniejsze, inne większe, a do tego mniej lub bardziej ukryte.  



Do książki często sięgamy, stąd zaletą są grube kartonowe strony, które Synek z przyjemnością samodzielnie przewraca. Dodatkowo każda karta ma wychodzącą poza przednią okładkę półokrągłą zakładkę/paginę, która ułatwia przeglądanie książki. Grafiki na zakładkach pozwalają szybko odnaleźć interesującą młodego człowieka część historii.

Synek w ciągu dnia chętnie sięga do lektur, które angażują małego czytelnika, a Arka Noego. Poszukaj i znajdź bez wątpienia do takich należy. Zachęca do poszukiwania, odnajdywania, opowiadania, a przy tym ćwiczy spostrzegawczość, skupienie i co najważniejsze dla Tygrysa - cierpliwość.

A jak sami dobrze poszukacie to znajdziecie jeszcze inne tytuły z serii: Historia o Wielkiej Nocy (TU), Historia o Bożym Narodzeniu oraz Dawid i Goliat.

Arka Noego. Poszukaj i znajdź
tekst: Vanessa Carroll
ilustracje: Sandrine L’amour
format: 195 x 200 mm
stron: 14



28 komentarzy:

  1. Bardzo fajna książeczka i świetnie, że Tygrys tak chętnie za książeczki się zabiera :) Miłość do książek trzeba dziecku przekazywać od najmłodszych lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Tym bardziej się cieszę, że Synek tak chętnie sięga do książek.

      Usuń
  2. Fajnie, że Tygrys lubi wyzwania! Książeczka świetna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubi. Gorzej jak Mu coś nie wychodzi :)

      Usuń
  3. Fajna książeczka :) tylko się cieszyć, że dziecko sięga do książek i pielęgnować dalej to zamiłowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszymy się bardzo i pasję rozwijamy.

      Usuń
  4. Bardzo przyjemna dla oka książeczka - i świetnie, że zachęca do aktywności i stawia przez małym czytelnikiem wyzwania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niby zwykła, mała kartonówka a jak widać potrafi skraść serce Dziecka :-).

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna książeczka, jescze trochę i mój maluch tez zacznie po takie sięgać

    OdpowiedzUsuń
  7. To ogromne szczęście że Tygrys lubi książeczki. Jasiek też chętnie po nie sięga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście od samego początku Tygrys sięga do książek.

      Usuń
  8. Książeczka super, musimy się zaopatrzyć w taką! Tygryski buziaki! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam brakuje jeszcze bożonarodzeniowej.
      Uściski

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Mi się podobają takie słodkie książeczki religijne.

      Usuń
  10. Książeczka rewelacyjna!! Bardzo miło was widzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak syn był mały to bardzo lubiliśmy tego typu książeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bi tez lubila takie ksiazeczki. Potrafila naprawde dlugo i z zacieciem szukac danego przedmiotu lub zwierzaka. Nikowi nudzi sie po kilku minutach. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tygrysa zatrzymują takie książeczki na dłużej lub krócej. Zależy do dnia, humoru...

      Usuń
  13. idealna dla mniejszych dzieci, też podobne mieliśmy jak Młody był mniejszy ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieciaki je lubią. W ciągu dnia najczęściej idą w ruch.

      Usuń
  14. Bardzo fajna książka. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń