Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lipiec 2024. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lipiec 2024. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 sierpnia 2024

Lipcowe opowieści

Jak dawno mnie tu nie było, pomijając umieszczane mniej lub bardziej systematycznie wpisy o książkach. Nie potrafię się jednak rozstać z tym miejscem. Fajnie jest wracać do archiwalnych wpisów. Spojrzeć, co działo się rok, dwa lata temu, a nawet wcześniej, bo moja przygoda z blogowaniem trwa już prawie 13 lat, w tym 9 tutaj. Aż trudno uwierzyć. Tyle się zdarzyło. Tygrysiątko jest już prawdziwym Tygrysem. Nam przybyło siwych włosów i kilogramów. Ale mniejsza o to. Takie teksty bardziej pasują na jakieś podsumowanie, za kilkanaście postów stuknie 500 wpis, to lepsza okazja. A dziś spojrzenie na lipiec. W dalszym ciągu pozostaje dziesięciomiesięczna dziura, ale zostawię to na innym moment. Muszę znowu wejść w rytm. A o tym, co działo się w minionym roku szkolnym, już wkrótce (mam nadzieję :).