Niedawno TU pisałam o tym, że nie miałam przekonania do pluszaków. Zanim
pojawił się Tygrys szukałam maskotek, które miałyby coś więcej niż tylko
miękkie futerko. Do tego będą odpowiednie zarówno dla chłopca, jak i
dziewczynki. Zakupiliśmy pacynki i dwa wyjątkowe ptaszki. Właśnie o nich dziś
kilka słów. Może będą inspiracją na świąteczny prezent dla jakiegoś maluszka.