Piękna wiosenna aura sprzyja przebywaniu na świeżym powietrzu, czemu oddajemy się w każdej wolnej chwili. I niezmiennie rozczula nas zachwyt Tygrysa nad światem, nad każdą napotkaną istotą, mrówką, biedronką, robakiem. Niesamowite jest, jak biega po ogrodzie, zagląda w każdy zakamarek, “grzebie” w ziemi, zrywa stokrotki. Staramy się ten dziecięcy, szczery zachwyt i ciekawość otaczającego świata utrwalić na karcie pamięci aparatu i naszych serc. Jak zawsze zaglądamy do książek, które ten świat nam przybliżają i pomagają zrozumieć.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Renata Krześniak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Renata Krześniak. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 29 maja 2017
wtorek, 9 maja 2017
1988. Rok mojej wielkiej przygody
W życiu każdego z nas są daty, o których pamiętamy, które mniej lub bardziej uroczyście świętujemy. Urodziny, imieniny, rocznica ślubu, narodziny dzieci. Jako chrześcijanie też mamy kilka takich ważnych dat: Chrztu Świętego, Pierwszej Komunii Świętej czy Bierzmowania. Mam wrażenie, że dość często o nich zapominamy, a powinniśmy je celebrować, jak wspomniane uroczystości.
Subskrybuj:
Posty (Atom)