Dotarliśmy do ostatniego dnia naszego pobytu w Krakowie. Razem z Wami odbyłam sentymentalną podróż. Zobaczyliśmy naprawdę wiele cudownych miejsc. Miejsc z historią (w końcu to miasto Kraków), klimatem, pomysłem. Miejsc, które wybieraliśmy z myślą o naszym prawie Siedmioletnim Synku, ale również takich, które i nam Rodzicom przypadną do gustu. Jesteśmy w szczęśliwej sytuacji, że zainteresowania naszej trójki (póki co) są zbliżone. Nie wszystkie miejsca, do których dotarliśmy przypadły do gustu Chłopaka, ale w większości czuł się dobrze i myślę, że sporo Mu w głowie i sercu zostanie.