czwartek, 7 listopada 2019

Niecodzienny Kalendarz adwentowy

Koniec roku to w naszej rodzinie czas oczekiwania na ważne uroczystości. Pierwsza, urodziny Tygrysa już za chwilę. Kolejna, urodziny Jezusa. Na obie każdego roku czekamy z niecierpliwością. Tygrys zakreśla dni w kalendarzu. Najpierw do swojego święta, za chwilę do tak ważnego dla każdego chrześcijanina Bożego Narodzenia. Każdego roku staram się przygotować nasze serca na ten wyjątkowy czas. Jednym ze sposobów jest kalendarz adwentowy, który w tym roku pojawi się w naszej rodzinie po raz czwarty. Taka forma pomaga nam (a szczególnie naszej latorośli) nie tylko w odliczaniu mijających dni, ale przede wszystkim w świadomym przeżywaniu okresu Adwentu. Zawsze staram się, żeby kalendarz nie tylko pięknie wyglądał, ale przede wszystkim "przemycał" treści związane z czasem oczekiwania na narodzenie Jezusa. 

Przed nami kolejne Boże Narodzenie. Od kilku tygodni zastanawiałam się, jaką formę nadać tegorocznemu kalendarzowi. Sprawa nie jest łatwa, bo nasz Synek jest niezwykle ciekawy świata, ma ogromną wrażliwość religijną. Stawia dużo pytań związanych z wiarą i czuję na sobie sporą odpowiedzialność, żeby jak najlepiej przygotować Go do Świąt Bożego Narodzenia. Myślę, że podobne odczucia miała autorka niezwykłego kalendarza adwentowego, który chcę Wam dzisiaj zaproponować. Niezwykłego pod względem formy i treści. Zupełnie innego od tych, które przychodzą nam do głowy przy pierwszym skojarzeniu. Mowa o książce Kalendarz adwentowy, która niedawno pojawiła się w ofercie Wydawnictwa Promic. Autorka, Barbara Garczyńska - mama, której bliskie jest wychowanie w duchu chrześcijańskim, stworzyła piękną, rodzinną lekturę na czas przeżywania Adwentu. Książkę bardzo mi bliską, bo odnoszącą się do wartości, które dla naszej rodziny są bardzo ważne. W sieci czy na rynku wydawniczym możemy znaleźć ogrom propozycji na kalendarz i zadania do niego. Niestety niewielka ich część związana jest z tym, co w tym czasie najważniejsze - przygotowania naszych serc na ponowne spotkanie z nowonarodzonym Dzieciątkiem. A właśnie ta idea jest najważniejsza w książce Kalendarz adwentowy


Już sama połyskująca okładka, przywodząca na myśl “słodkie” kalendarze tak powszechne w moim dzieciństwie, daje zapowiedź dobra, które kryje się w dwudziestu czterech okienkach. Dobra, nie tylko materialnego (choć i takie w formie czekoladek znajdują w swoim kalendarzu bohaterowie książki), ale przede wszystkim duchowego - treści i propozycji, które sprawią, że czas Adwentu będzie naprawdę owocnie przeżyty. Towarzyszyć nam w tym będzie rodzina Nutów. Muszę przyznać, że podczas lektury uśmiech nie schodził mi z twarzy. Z każdą stroną dostrzegałam wiele podobieństw między rodziną z kart książki, a naszą. Imię mamy. Niechęć taty do działań plastycznych, szczególnie tych z użyciem brokatu. Wreszcie wzajemne przekomarzanie się rodziców niczym z naszej codzienności. To wszystko sprawiło, że książka stała mi się naprawdę bliska. Podejrzewam, że po lekturze także Tygrysowi przypadnie do gustu, ale to dopiero za kilkanaście dni. Kalendarz adwentowy towarzyszyć nam będzie przez kolejne dni Adwentu. Razem z bohaterami będziemy przygotowywać się do Świąt Bożego Narodzenia. Z pewnością lektura będzie dla mnie punktem wyjścia do stworzenia naszego kalendarza i propozycji zadań dla naszej rodziny. Propozycji, które nie są nam zupełnie obce, bo pojawiły się już w zeszłorocznym kalendarzu, choć nowością jest chociażby budowanie szopki z klocków lego. Miałam nawet przez chwilę pomysł, żeby zaopatrzyć się w gotowy zestaw. Tymczasem Pani Barbara przypomniała mi, że nie trzeba kupować nowych rzeczy, żeby stworzyć coś ciekawego. Wśród klocków Synka znajdziemy w zasadzie wszystko, co niezbędne, a pomysł z pewnością Mu się spodoba. Podobnie z innymi działaniami. Wystarczy się rozejrzeć, a w każdym domu znajdą się materiały, które można wykorzystać do zadań, które proponuje Autorka. Wśród nich pojawi się m. in. rodzinne wykonanie wieńca adwentowego, kartek świątecznych, lampionu na roraty, ozdób czy łańcucha na choinkę. To aktywności. Ciekawe, ale dla mnie najważniejsze w tej lekturze są treści, które sprowadzają się do jednego - radości z oczekiwania na przyjście Jezusa i jak najlepszego przygotowania się na to święto. W dialogach osadzonych w codzienności czteroosobowej rodziny Nutów pada wiele informacji związanych z tym przedświątecznym czasem. Informacji podanych w sposób przystępny dla najmłodszych odbiorców. Nic w tym dziwnego skoro inicjatorem rozmów jest czterolatka imieniem Małgosia. A powszechnie wiadomo jak ciekawi świata są jej rówieśnicy i jak niesamowita jest dziecięca logika. Rodzice Małgosi i Pawełka wyjaśniają swoim, a przy okazji i naszym pociechom ważne pojęcia związane z Adwentem. Najmłodsi dowiedzą się czym jest ten szczególny czas dany nam przez Kościół. O związanych z nim zwyczajach, nabożeństwach czy adwentowych pieśniach. Poznają symbolikę gwiazdy, roratki, świecy, choinkowych ozdób i królewskich darów. Po przeczytaniu kolejnych opowiadań dzieci będą wiedziały kim jest święty Mikołaj i aniołowie. To jeszcze nie wszystko. Rodzina Nutów przybliży też zwyczaje związane z wieczerzą wigilijną. Na końcu każdego opowiadania rodzice znajdą pytania, które pomogą w uporządkowaniu i utrwaleniu zasłyszanych treści. Wszystko po to, że pomóc dzieciom wejść w czas Adwentu i radości Bożego Narodzenia.



Mam nadzieję, że Pani Barbara nie obrazi się, ale mam wrażenie, że znajdzie się więcej autorów tych pięknych opowiadań. Myślę o dzieciach Autorki, które z pewnością zainspirowały ją do stworzenia tej pięknej i ciepłej lektury. Podejrzewam, że Pani Barbara stanęła przed koniecznością odpowiedzi na większość pytań, które padły w książce, ale dzięki temu my rodzice czytelnicy mamy ułatwioną sprawę - 24 opowiadania na każdy dzień tegorocznego Adwentu. Kalendarz adwentowy będzie pierwszym upominkiem, który nasz Syn znajdzie w swoim kalendarzu adwentowym. Dzień po dniu, będziemy razem z rodziną Nutów, przygotowywać nasze serca i otoczenie do Świąt Bożego Narodzenia. Kalendarz adwentowy polecam dla wszystkich rodziców, którym zależy na świadomym i owocnym przeżywaniu Adwentu w rodzinach, który zaczynamy w tym roku 1 grudnia. Warto więc już pomyśleć o dobrej lekturze na ten wyjątkowy czas. 

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Promic za egzemplarz recenzencki.

Propozycje innych lektur świątecznych, także od Wydawnictwa Promic, znajdziecie TU. Zapraszam. 

A już niedługo odsłona naszego kolejnego rodzinnego kalendarza adwentowego. 

autor: Barbara Garczyńska
ilustracje: Ewelina Jaślan - Klisik 
format: 200 x 260 mm
stron: 112
2019 







10 komentarzy:

  1. Śliczna książka.
    Promic, jak zawsze wartościowe książki serwuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie i ja skorzystam i kupię ten piękny Kalendarz Adwentowy.
    W tych czasach niestety coraz więcej ludzi zapomina o tym, czym tak na prawdę są Święta Bożego Narodzenia.
    Ja sama niestety rzadko chodzę do kościoła, a przecież kiedyś już jako dziecko chodziłam bez mała na okrągło.
    Byłam blisko i miałam czas.
    Teraz jakoś się to wszystko pozmieniało i tego czasu z różnych powodów bywa mniej, ale chyba nie należy szukać powodów do nie bycia blisko i przeżywania tak pięknego czasu czy chodzenia do kościoła.
    Myślę, że taka piękna książka będzie idealnym prezentem dla Motylka i przypomnieniem sobie jak to było, kiedy robiłam lampiony, łańcuchy na choinkę, stroiki.. Tak właśnie jak w książce.
    ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To piękny czas do przeżywania z dziećmi. One naprawdę mają niesamowitą intuicję religijną, a i dla nas może to być czas przemiany serca. Zachęcam do czytania z dziećmi i innych form aktywności na czas Adwentu.

      Usuń
  3. Fajnie, że pojawiła się taka pozycja!
    Ja dopiero będę myśleć nad Adwentem :)))
    serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed nami jeszcze urodziny Tygrysa i moje. Zaraz potem zabieram się za nasz kalendarz.
      Uściski

      Usuń
  4. Fajnie, że mamy kolejną publikację świąteczna i kalendarz w innej formie niż tradycyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja co roku wyszukuję nowych tytułów dla Tygrysa. Ten jest wyjątkowy.

      Usuń
  5. Zaciekawiła mnie ta książka,być może i my się skusimy na kupno.

    OdpowiedzUsuń