środa, 28 grudnia 2016

Książeczka zadaniowa – strona 16: "Kinka"

Zanim podzielimy się z Wami poświątecznymi wspomnieniami i naszym tegorocznym drzewkiem, prezentujemy kolejną stronę książeczki zadaniowej, którą nieustannie tworzę dla Synka.

Jeśli któraś z Was planuje się za takowe cudo zabrać, ostrzegam – to uzależnia :) Ja po prostu nie mogę przestać, choć teraz zrobiłam przerwę na rzecz stosiku książkowego, który pnie się w górę.

W kalendarzu adwentowym Tygrys znalazł cztery strony związane tematycznie ze Świętami. Dziś choinka nazywana przez Synka kinką. To pierwsza strona, którą Chłopak naprawdę się zainteresował. Leży obie na stoliku i jak tylko Tygrys ma ochotę dopasowuje sobie ozdoby świąteczne w kształcie figur do ich obrysów. I tą czynność lubi najbardziej. Zdobienie filcowego drzewka nie interesuje go zupełnie. Być może dlatego, że póki, co łapki nie radzą sobie z systemem mocowania – haftkami, ale i na to z czasem przyjdzie pora.




W kolejnych odcinkach uroczy bałwan i szopka. 

20 komentarzy:

  1. Jej - cudowna <3 zazdroszczę...ja jakoś nie mam weny a bardzo chciałabym stworzyć podobną dla najmłodszego smyka :* Brawo Ty!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Cieszę się, ze strona się podoba.
      Zapewniam Cię, że jak już zaczniesz, nie będziesz potrafiła skończyć.

      Usuń
  2. Ta książeczka mnie niezmiennie zachwyca :) Zazdroszczę Wam pomysłów i umiejętności. Ja do takich rzeczy mam dwie lewe ręce ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Też myślałam podobnie :)

      Usuń
  3. Jejku dziś kartka doszła, dziękuję bardzo!!! Tak się wzruszyłam, że aż nie wiem, co napisać :D Ściskam :*
    A książeczka zadaniowa super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogliśmy sprawić Wam przyjemność.
      Buziaki

      Usuń
  4. Swietna ksiazeczka. Bardzo mi sie podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Kinka" - uroczy jest ten Wasz Tygrysek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna i jaka dopracowana. W sumie to chyba fajnie, że Tygrysowi na razie podoba się jeden aspekt. Tak jak piszesz, z czasem dorośnie do innych atrakcji i książeczka posłuży dłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta moja dokładność, czasem daje się we znaki, a przecież nie sprawdza czy ścieg jest równy. Zastosowałam inny rodzaj mocowania, bo rzepy mi samej zwyczajnie się znudziły. A Tygrys pewnie i za rok chętnie się pobawi tymi haftkami.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, po tylu komplementach, zaczynam się rumienić, ale nie ukrywam - mam też motywację do działania.

      Usuń