wtorek, 20 września 2016

Nasza pierwsza blogowa zabawa: Zwierzaki cudaki

Od dawna nie mogłam się doczekać chwili, w której Tygrys chwyci za kredki czy farby i będziemy wyżywać się artystycznie. Co rusz podsuwałam Mu różne materiały, ale jak powszechnie wiadomo, Synek sam musi dojrzeć do pewnych rzeczy. Ku mojej radości wreszcie to nastąpiło.



Kartka i kredki są ciągle dostępne na stoliku. Tyle, że już muszę uważać, bo Chłopak odkrył, że równie dobrze rysuje się po blacie, podłodze czy innych papierowych powierzchniach. Od czasu do czasu Młodzieniec dopomina się o farby, a jak szybko wtedy sprząta inne zabawki… Postanowiłam wykorzystać to zamiłowanie do plastyki i wziąć udział w jakiejś blogowej zabawie. Nie ukrywam, że od dawna z niecierpliwością czekałam na taką możliwość. I pewnego dnia znalazłam projekt, który przypadł mi do gustu. Zwierzaki cudaki – to już druga edycja zabawy zaproponowanej przez Agę z bloga pomieszane-z-poplatanym. Spodobała mi się formuła, zwłaszcza dowolność w wyborze zwierzaka, element zaskoczenia i cały miesiąc na wykonanie cudaka, co jak się okazuje jest realne (i to nawet nie w końcu miesiąca). Choć już na początku żałuję, że zabawa będzie trwała tylko 3 miesiące, bo bardzo mnie wciągnęła. Przyznaję, że w pierwszym momencie pomyślałam, że Tygrys jest za mały i najwyżej sama stworzę Mu zwierzaki do zabawy. Na szczęście pomroczność szybko ustąpiła i bardzo mnie wciągnęło szukanie w czeluściach internetu pomysłów zabaw plastycznych, w które będziemy mogli zaangażować naszego prawie 2 latka. Do tego wczoraj na okolicznym festynie Tygrys nieco mnie zawstydził, chwytając za pędzel i malując farbami, jakby to robił od zawsze. Do tej pory malowaliśmy tylko palcami lub pieczętowaliśmy. Wydawało mi się, że jeszcze nie czas na pędzel. I tak Młodzieniec pokazał mi, że czas otworzyć kolejne drzwi z tabliczką PLASTYKA. A zabawa Agi nas do tego zmotywowała.

Do wyboru mieliśmy aż 4 zwierzaki: zebrę, pszczołę, psa i papugę. Jako, że Tygrys jest wielkim miłośnikiem  miodu, naszym wrześniowym zwierzakiem została pszczoła. Nasza bzi bzi powstała z:         

- plastikowej butelki, obowiązkowo z żółtą nakrętką,     
- żółtego papieru i czarnego samoprzylepnego,
- żółtej bibuły,     
oraz wyciora i ruchomych oczek.



Tygrys ćwiczył rączki robiąc kulki z bibuły i wrzucając je do butelki. I to był chyba najdłuższy etap tworzenia, bo powtarzany kilkakrotnie. Przecież najlepsza zabawa była przy wyrzucaniu kulek z butelki. Także trochę zajęło nam zapełnienie jej bibułą. Przy okazji Chłopak mógł spróbować swych sił przy zakręcaniu butelki. Swój udział miał również w stworzeniu skrzydełek, które powstały z odrysowania Tygrysich łapek na papierze. Nie było to łatwe, ale ostatecznie się udało odrysować jedną i wyciąć podwójnie, a Tygrys ołówkiem narysował na nich żyłki.









Poznajcie naszą pszczółkę, która zgodnie z zaleceniami Synka ma latać w górze (chyba dorobimy jej sznurek i zawiesimy gdzieś w pokoiku :)


Pozostałe zwierzaki są kuszące, a minęła dopiero połowa miesiąca, więc kto wie? Może się jeszcze skusimy :)


ZWIERZAKI CUDAKI TU


44 komentarze:

  1. Śliczna <3 fajnie, że tygrysek ma już pierwsze kroki w kreatywnym tworzeniu za sobą - teraz będzie się działo...ani się obejrzycie, jak będą powstawać nowe dzieła, a galeria tygryska będzie się powiększać (y) Super! U nas na razie tylko plany...nieco gorzej z realizacją, ale mamy nadzieję, że chociaż pszczółkę uda nam się stworzyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Długo czekałam na ten moment tworzenia i daje mi naprawdę wiele radości. Tygrysowi też. A galeria dziś powiększyła się o kolejne dzieło. Siedzimy i podziwiamy. Czas pomyśleć o jakimś sposobie ekspozycji :)
      A Wy z pewnością dacie radę. Wrzesień ciągle trwa.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękujemy. Pomysł co prawda z głębi internetu, ale wykonanie nasze.

      Usuń
  3. Piękna pszczółka:) Przekazałam pomysł koleżance z przedszkola i w przyszłym tygodniu wszystkie "pracowite pszczółki" (taka nazwa grupy) będą się prezentować na spotkaniu integracyjnym z rodzicami. Dziękujemy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że pomysł poszedł w świat :)

      Usuń
  4. Piękna pszczoła. Tylko uważaj, bo projekty blogowe wciągają, wiem coś o tym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy. To prawda - zabawa nas wciągnęła, ale póki co staram się trzymać zasady: mierz siły na zamiary i możliwości swoje i Tygrysa :)

      Usuń
  5. Pszczółka mega :)
    Też bym chciała już tak kleić... ;-)
    Chociaż w sumie po 5 latach studiów edukacji wczesnoszkolnej i przedszkolnej mam dosyć :-)
    Narazie nie mogę doczekać się przebierania pieluch ;-)
    Super akcja, bardzo kreatywna.



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O... To pomysłów masz pewnie mnóstwo. Wierzę, że je kiedyś wykorzystasz i podzielisz się z nami.

      Usuń
  6. Ale super! Muszę z moimi chłopakami wypróbować ten pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale fajny pomysł . Synek zdolniach :) Aż mam ochotę ja sama wyżyćsię artystycznie :D
    poklikasz u mnie na samym końcu postu ? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudna pszczolka! Taki powiew lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Powiew lata na początek jesieni, choć u nas dziś było ładnie.

      Usuń
  9. Nono... Musze powiedzieć, że jestem pod wrażeniem... Synek dzielnie uczestniczył w pracach a efekt końcowy cudny :)
    Ps. Projekt planowo narazie trwa 3 miesiące a potem... Jeśli będą chętni do dalszej zabawy to może w grudniu ze względu na święta zrobimy przerwę a od nowego roku pojawia się kolejne zwierzaki... zobaczymy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak miłe słowa, a przede wszystkim za motywację do działania. Odkryliśmy nowe przestrzenie, dzięki czemu dziś uczestniczyliśmy w świetnych warsztatach w realu :)
      Ja jest nam tak, jeśli chodzi o przedłużenie projektu i myślę, że nie będę w tym odosobniona.

      Usuń
  10. No wow, super praca i wycisk dla małych łapek :) Rewelacyjna pscoła:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :) Łapki miały co robić, a ja ćwiczyłam swoją cierpliwość przez kilka dni. Przyda mi się taka szkoła :)

      Usuń
  11. cudne pomysły. kurczę musze się trochę przyłozyć do kreatywnych zabaw z moimi Bakami. ale (chociaz to dziwne) rzadko czerpię z nich przyjemnosc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię takie prace plastyczne. Jestem raczej odtwórcza, ale lubię sobie podziałać.

      Usuń
  12. Wow, świetny sposób na zabawę z dzieckiem! :) Ja jeszcze nie mam z kim się tak bawić, ale może za kilka lat.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piekna pszczolka!

    Potworki tez lubia wyzywac sie artystycznie, chociaz oni raczej typowo - kredkami i mazakami. ;) Oraz farbami, ale te akurat mam schowane wysoko w szafie. Mazaki maja dostepne zawsze, ale tylko zmywalne. Potwory, mimo ze starsze niz Tygrysek, tez czesto nie moga sie oprzec pokusie tworzenia "freskow" na meblach czy podlodze (sciany, o dziwo, narazie omijaja). :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy.
      Póki co ściany Tygrys omija i mam nadzieję, że tak zostanie, bo potem zamiast urządzać swój dom, będziemy odświeżać ten, w którym pomieszkujemy :)

      Usuń
  14. super pszczółka :-) i niebanalny pomysł :-) Lubie to :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. zABAWA PIERWSZA KLASA, AŻ SIĘ BOJĘ ŻE WCIĄGNIEMY SIĘ W TE BLOGOWE ZABAWY :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie trzymam się jednej, bo obawiam się, że miałabym problem z kolejnymi zabawami :)

      Usuń
  16. Que lindo amei, bom final de semana e obrigado pela visita
    Blog: https://arrasandonobatomvermelho.blogspot.com.br/
    Canal:https://www.youtube.com/watch?v=DmO8csZDARM

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczny ten wasz zwierzaczek, to musi być świetna zabawa dldla dzieci .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam też się podoba, ale chyba największą radość Tygrys miał przy wrzucaniu, a raczej wyrzucaniu kulek.

      Usuń
  18. Wspaniała pszczółka.
    Lubie takie nieszablonowe działania.
    :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zupełnie tak, jak my :)
      Dziękujemy za komplement w imieniu swoim i pszczółki.

      Usuń
  19. Musze tez pokombinować z moim synkiem on uwielbia takie zabawy :) ta pszczółka niesamowicie bosko wygląda ! Masz talent !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, na pewno Synkowi się spodoba.
      Dziękujemy za miłe słowa.

      Usuń