Tygrysie wakacje obfitowały w wyjazdy po najbliższej okolicy. Nie oddalaliśmy się od domu więcej niż 50-60 kilometrów odkrywając uroki Podlasia. W ostatni piątek sierpnia postanowiliśmy ruszyć nieco dalej, do Lublina. Odległość podobna, jak do Warszawy, więc wiedzieliśmy, że możemy obrócić w jeden dzień i zobaczyć nowe dla Tygrysa miejsce. Z Tatą Tygrysa odwiedziliśmy Lublin i okolice 18 lat temu, chyba na przedostatnim roku studiów. Byliśmy ciekawi, jak miasto się zmieniło. I oczywiście chcieliśmy odkrywać jego uroki z Synkiem. Tygrys jest świetnym towarzyszem wypraw, tych mniejszych i dużych, ale źle znosi drogę. Brzmi znajomo? Zwyczajnie się nudzi, a śpi tylko w drodze powrotnej zmęczony wrażeniami. Na szczęście podróż do Lublina minęła w miarę szybko i bezboleśnie, choć już 10 km od domu pojawiło się znane wszystkim rodzicom pytanie: Daleko jeszcze? Daleko, ale przy dobrej lekturze czas upłynął w miarę szybko.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muzuem Wsi Lubelskiej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muzuem Wsi Lubelskiej. Pokaż wszystkie posty
sobota, 5 września 2020
Na lubelskiej wsi
Subskrybuj:
Posty (Atom)