Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Clement Hurd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Clement Hurd. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 lipca 2018

O króliczku, który postanowił uciec


W każdej domowej/dziecięcej biblioteczce z pewnością znajdą się książki, w których zaczytują się kolejne pokolenia. W naszej jest to „O krasnoludkach i Sierotce Marysi”, której pierwszą właścicielką była babcia Tygrysa. Obok współczesne wydanie „Małego Księcia”, do którego chętnie sięgałam jako nastolatka i z przyjemnością wracam teraz, w dorosłym życiu. W innych domach będzie to „Kubuś Puchatek” czy „Dzieci z Bullerbyn”. Są to książki ponadczasowe, które niosą ze sobą cenne i uniwersalne prawdy o nas samych i otaczającym nas świecie. Książki bliskie każdemu niezależnie od metryki, czasów i miejsca, w którym przyszło nam żyć. To książki, do których sięgały dzieci kilkadziesiąt lat temu, a i niejednego dorosłego także dziś skłaniają do refleksji.